ogród dla ciebie

dom i ogród


Dodaj komentarz

Kolorowy dzień.

Nareszcie! Zakwitł mój powojnik Cezanne o cudownym jasno fioletowym kolorze. Nie mogę się na niego napatrzeć, swoim wyglądem zasłużył sobie na sesję zdjęciową, zrobiłam ich może 20. Tego samego dnia ogłosiłam konkurs na najlepsze ujęcie które trafi na bloga. Jak zwykle jurorami była moja rodzinka. Finalistkami konkursu zostały trzy fotki które tu przedstawiam. W nagrodę będą podziwiane przez wszystkich miłośników kwiatów którzy tu zaglądają.

         

Zakwitło w ogrodzie pare innych ślicznych kwiatów i krzewów które też są warte wyróżnienia.  Bzy  i Serduszka na zdjęciu poniżej, choć to kwiaty naszych babć ja nadal je lubię, przypominją mi dziecięce lata. Ile było radości po znalezieniu pięciolistkowego kwiata bzu który miał przynieść szczęście, ale tylko po jego zjedzeniu.  Oj najadłam się tego bzu w dzieciństwie, dopiero po latach dowiedziałam się że jest trujący.

     

Poniżej krzewy Tawuła vanhouttei i Pięciornik (Potentilla) wyróżniają się pięknym śnieżnobiałym kolorem.

     

Życzę wszystkim kolorowego i miłego dnia. Pozdrawiam.

Reklamy


Dodaj komentarz

Karmniki dla ptaków

Witam,

Zaczynam pisanie tego blogu od tematu jak ważnym elementem w naszym ogrodzie jest karmnik dla ptaków, nie tylko dodaje on mnóstwo uroku ale również spełnia pare innych ważnych ról. Jedna z nich to przyciąganie ptaków do ogrodu, wiadomo że ptaki lubią robaki, wyjadając te robaczki z naszego ogrodu przyczyniają sie do najbardziej naturalnego procesu odrobaczania co jest bardzo ważne do utrzymania porządku w ogrodzie. Małe ptaki które piją nektar z kwiatów przyczyniają się do ich zapylania. Ptaki są piękne, kolorowe, więc cieszą nasze oczy i dusze, obserwując takiego fruwającego osobnika można się wiele nauczyć o jego życiu. Od momentu kiedy ptak zbuduje gniazdo w naszym ogrodzie możemy zaobserwować ciekawy cykl. Począwszy od złożenia jajek,  wyklucia piskląt, poprzez karmienie ich i pierwszej lekcji fruwania. Nie możemy również zapomnieć o muzyce jaką nam dostarczają, uwielbiam być budzona śpiewem ptaków a nie wyjącym budzikiem, zimą nie jest to zawsze możliwe, ale latem wystawiają koncert którego melodii nie da się opisać. Ogródek bez ptaków to dla mnie jak cherbata bez cytryny… nie lubię bez cytryny, wypije ale to już nie to. Dbajmy więc o naszych skrzydlatych przyjaciół dokarmiając je zimą i pojąc wodą w upalne letnie dni.

Załączam pare fotek karmników które mnie zauroczyły, mam nadzieje że i Wam sie spodobają. Proszę o komentarze, bardzo lubię je czytać.

    

   

Sikorka bogatka to ptak z temperamentem, nie łatwy do spłoszenia.  Pamiętam kiedyś ją obserwowałam, nie bała się podjąć walki z większym od siebie ptakiem, bójka poszła o kawałek słoniny który ktoś zawiesił na drzewie – pewnie dla niej,  i wygrała. Nie pozwoliła się zastraszyć, a słoninka napewno była pyszna. Morał z tego taki że nie zawsze wygrywa ten co większy i silniejszy.

Jak widać na powyższym zdjęciu karmnik można zrobić z glinianego talerza. Kto by pomyślał?